Za górami, za lasami…czyli z wizytą w baśniowym Zamku Neuschweinstein

                 Za górami, za lasami, w cudownej krainie i baśniowym zamku , mieszkał przed laty król Ludwik II . Czy to bajka czy nie bajka???

 

             Zamek Neuschwanstein, bo o nim tutaj mowa, mieści się w południowej Bawarii, nieopodal granicy Niemiec z Austrią. Jest wizytówką kraju, a rocznie przekracza jego progi ponad milion turystów z całego świata.

Zanim „sprzedam” wam garść przydatnych informacji dotyczących zwiedzania i poruszania się po terenach przylegających do zamku, słów kilka o jego historii.

             Zamek Neuschwanstein (czyli w tłumaczeniu nowy kamienny łabędź lub nowy kamień łabędzi) wznosi się na szczycie skalistego wzgórza położonego nad rzeką Pöllat. Wybór miejsca na budowlę nie był przypadkowy. Ludwik II, na życzenie którego zamek został postawiony , spędzał tam dzieciństwo i był zakochany w walorach przyrodniczych tejże okolicy. Sam władca był marzycielem, nazywanym
Bajkowym Królem, jednak najbardziej przylgnął do niego przydomek Szalony. Fascynował się bohaterami legend i sag oraz średniowiecznymi władcami. Wyjątkowo mocno utożsamiał się z Lohengrinem, legendarnym Rycerzem Łabędzia z mitologii germańskiej. To dlatego motyw łabędzia pojawia się w zamku tak często. Życie Bajkowego Króla było naznaczone pasmem niepowodzeń osobistych i politycznych, dlatego w pewnym momencie usunął się do swojego świata baśni, do swojej
bezpiecznej przystani, czyli zamku Neuschwanstein (nazwa obecna została nadana obiektowi dopiero po śmierci władcy). Ludwik II finansował budowę zamku ze swoich oszczędności i królewskiego uposażenia. Zastrzegł sobie, że nie wolno w nim było przebywać osobom postronnym, a w razie jego śmierci zamek miał zostać zburzony. Niestety, śmierć przyszła szybko i nie było dane królowi długo cieszyć się swoim bajkowym żywotem . Najpierw odsunięto go od tronu, wydając opinie o jego
niepoczytalności, a cztery dni po tym wydarzeniu, znaleziono ciało Ludwika II nad rzeką Starnberg. Na szczęście dla nas, nie spełniono woli króla i nie wyburzono zamku po śmierci władcy. Dzięki temu możemy choć na chwilę poczuć się jak w bajce, krocząc po korytarzach i komnatach zabytku, podczas jego zwiedzania.

1. Jak dotrzeć?

Jeśli podróżujemy komunikacją publiczną, najlepiej udać się do Füssen, gdzie mieści się dworzec kolejowy. Do oddalonego o 4 km. Hohenschwangau dotrzemy stamtąd w 10min autobusem lub spacerem wzdłuż głównej drogi(ok. godziny)

Jadąc samochodem ustawmy w nawigacji Hohenschwangau Alpseestraße 24.

Pod tym adresem znajduje się główny parking (P4) Zamku Neuschwanstein, w bliskim sąsiedztwie kas biletowych.
Parking jest płatny( ok. 7 Euro)

2. Jak kupić bilety?

Opowieści o walkach o bilety na Zamek Neuschwanstein to nie legendy. Tak wygląda tutaj rzeczywistość. Łapcie kilka niezbędnych informacji:

Najlepszym rozwiązaniem jest rezerwacja godziny zwiedzania ONLINE na stronie
https://www.hohenschwangau.de/1392.0.html

Koszt rezerwacji 2,5 Euro od osoby.

Możemy tego dokonać do dwóch dni (do godziny 15:00) przed dniem wizyty.
Na miejscu z taką rezerwacją udajemy się do kas, najpóźniej do 90 minut przed wybraną godziną wejścia. Kasy mieszczą się przy Alpseestraße 12.

I tutaj, uwaga!!!

W centrum biletowym są dwie kolejki: jedna do zakupu biletów bez rezerwacji, druga po odbiór i zakup biletów z zarezerwowaną godziną zwiedzania. Obydwie potrafią osiągać niemałe rozmiary, dlatego polecam udać się tam do godz. 12:00. My postawiliśmy na zwiedzanie przed południem z wcześniejszą rezerwacją i odbieraliśmy bilety praktycznie z marszu.

Bez rezerwacji godziny zwiedzania, bilety w kasie możemy zakupić jedynie w dniu wizyty.

Jest to możliwe tylko w kasach przy parkingach, przy zamku na szczycie nie ma już takiej możliwości!!!

Kolejna ważna uwaga: kupując bilet rezerwujemy wejście na konkretną godzinę i nie możemy jej przegapić!!!

Bilety dla dzieci i młodzieży do 18 roku życia są bezpłatne. Dorośli muszą zapłacić 13 Euro, co obejmuje wstęp do zamku i audioprzewodnik w ojczystym języku.

Jesteśmy w gronie szczęśliwców, mamy bilety w ręku i co dalej?

3. Jak dostać się do zamku???

Najprostszym i najtańszym sposobem jest dotarcie na szczyt pieszo. Trasa nie jest bardzo wymagająca, asfaltowa, bez stromych podejść, więc każdy powinien sobie poradzić. Spacer taki może zając ok 20 – 30 min.

 

Drugim sposobem jest kurs autobusem, którego przystanek mieści się między centrum kas, a parkingiem (P4).

 

Autobus kursujący do zamku

Można kupić bilet na górę, na dół lub w obie strony. Koszt tej przyjemności to:

Dorośli:
Na górę: € 2,50
W dół: € 1,50
W obie strony: € 3,00

Dzieci:
0 – 6 lat: gratis
7 – 12 lat:
Na górę: € 1,00
W dół: € 0,50
W obie strony: € 1,50
(płatne tylko gotówką u kierowcy autobusu)

Autobus podjeżdża pod most Marienbrücke, a stamtąd czeka nas jeszcze krótki spacer wśród drzew do samego zamku.

Wspomniany most, to znany i oblegany punkt widokowy, z którego rozpościera się nieziemski widok na Zamek Neuschwanstein i całą okolicę. Tutaj, przy wejściu na most zwykle tworzy się długi ogonek , ale dla cudownych widoków warto poczekać, a nawet doświadczyć tłoku i ścisku na samym moście. Z resztą zobaczcie sami.

 

Widok na zamek z mostu Marienbrücke

 

Most Marienbrücke

 

Widok z mostu Marienbrücke

4. Jak zwiedzać?

Wstęp na dziedziniec zamku jest otwarty i bezpłatny dla wszystkich. Na tymże dziedzińcu są bramki wejściowe, nad którymi wyświetlane są godziny zwiedzania. Należy tego pilnować.

 

Tablice informacyjne

Zwiedzanie odbywa się tylko w obecności przewodnika i trwa ok 30 min. Grupy zwiedzających ruszają co 5 minut. Najpierw trzeba dostać się na najwyższe, czwarte piętro, po czym systematycznie przemieszczać się w dół. Przewodnik jest aktywny na 4 i 3 poziomie. Ppodziwiać tu można mi.in Salę Tronową, Salę Śpiewaków, sypialnię królewską, pomieszczenia służby. Na piętrze drugim możemy już
spacerować samodzielnie. Tutaj znajduje się sklep z pamiątkami, kawiarnia oraz sala projekcyjna.
Polecam również zajrzeć na drugim piętrze na taras, z którego rozpościera się piękny widok na okolicę.

 

Na końcu czeka nas jeszcze niespodzianka. Na pierwszym piętrze możemy na własne oczy zobaczyć historyczną kuchnię z całym jej wyposażeniem.

Kuchnia zamku na pierwszym piętrze

Co jeszcze istotne, podczas zwiedzania nie wolno filmować, ani fotografować. Wnieść można ze sobą jedynie niewielkich rozmiarów torby czy plecaki. Większe bagaże należy zostawić w płatnych schowkach.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *