Parki rozrywki cz. III – Disneyland Paris

Świat magii, zaczarowanych wróżek, latających słoni, gadających autek, w którym na bajkowych uliczkach spotkać można królewnę Śnieżkę, niezdarnego psa Pluto, wiecznie młodego Piotrusia Pana czy wszystkim na świecie znaną myszkę o imieniu Miki…

Moi kochani, witajcie w świecie Walta Disney’a – Disneyland Paris

Zamek Królewny Śnieżki

To czwarty otwarty na świecie park rozrywki tego twórcy. Znajduje się 30 km od stolicy Francji w miejscowości Marne-la-Vallee.

Wiele biur podróży oferuje zorganizowane wyjazdy do samego parku lub łączone, ze zwiedzaniem Paryża. Dolatując do stolicy z samego lotniska ORLY czy CDG bez problemu można dotrzeć do celu bezpośrednimi autobusami czy koleją podmiejską. My zaplanowaliśmy pobyt w świecie Disney’a przy okazji samochodowej podróży na północ Francji.

Zatrzymaliśmy się w hotelu sieci Kyriad Marne – la- Valle Torcy. Położenie było bardzo dogodne. Dojazd do Disneylandu zajmował nam ok 15 min. autostradą, na którą wjazd znajdował się tuż za rogiem. Dodatkowym atutem była bliskość do kolei podmiejskiej, którą w niedługim czasie można się dostać do serca Paryża, wysiadając np. pod łukiem Tryumfalnym.

Już jeden dzień spędzony w EuroDisneyland Paris jest nielada frajdą. Jednak ze względu na ilość atrakcji jakie przed nami otwiera warto pomyśleć o co najmniej 2-dniowym pobycie. Tym bardziej, że park składa się z dwóch odrębnych światów.

Bilety można nabyć w dzień wizyty. Kolejki do kas są jednak przerażające. Ceny też dużo wyższe. Dla tych, którzy wcześniej zakupili bilety są odrębne wejścia i tu ruch odbywa się na bieżąco, w najgorszych momentach trzeba poczekać na swoją kolej do 5 min. My zakupiliśmy bilety za pomocą portalu parkmania.pl. Często można upolować okazyjne pakiety. Na chwilę obecną , przykładowo, 1 dzień – 2 parki to koszt ok 300zł. , 2 dni,2 parki – ok. 580zł. Bilety są imienne, ale możliwość ich wykorzystania jest datowana na 6 miesięcy od daty zakupu. Taki zakup jest niezwykle wygodny.Wybieramy opcję, robimy przelew i bilet mometalnie ląduje w naszej skrzynce mailowej do samodzielnego wydruku. Na miejscu, przy wejściu do parku wszystko działa jak należy;)

Dojeżdżając do Disneyland Paris samochodem zostawiamy go na olbrzymim parkingu . Im wcześniej dotrzemy na miejsce, tym bliżej wejścia uda nam się zaparkować i zaoszczędzimy tak parę minut, jak i siłę w nogach, która będzie nam danego dnia niezwykle potrzebna, by dotrzeć w najdalsze zakątki parku. Do głównej bramy prowadzą nas długie ruchome chodniki, zewsząd rozbrzmiewa znana muzyka z „kreskówek”, otaczają nas kolorowe postacie i od samego początku udziela się magiczny nastrój. Docieramy do głównej bramy gdzie czeka nas kontrola plecaków i nas samych, a wszystko dla bezpieczeństwa wszystkich gości. Tłumy przewijające się przez Disneyland są ogromne, bez względu na porę roku, więc sami rozumiecie.

Wjazd na parking i teren parku

Disneyland Paris składa się z 2 odrębnych parków: Disneyland Park i Walt Disney Studios Park. Oddalone są one od siebie o kilkaset metrów. Ten pierwszy, otwarty jest zwykle od 10:00 do 22:00 , drugi tylko do 19:00( latem godziny otwarcia są wydłużone). Przed przyjazdem można sprawdzić na oficjalnej stronie parku, które z atrakcji są w danym czasie nieczynne, ale ta informacja i tak nie zatrzyma nas przed dobrą zabawą. W danym dniu można dowolną ilość razy wchodzić i wychodzić z parku, należy jednak zachować bilet i przyjąć od obsługi pieczątkę na rękę. W poruszaniu się po parku pomocne są mapki dostępne w kilku językach.

Atrakcji mamy ponad 50:) Czy dużo czasu stracimy w kolejkach?Kolejki są, jedne krótsze ok 1o min., drugie dłuższe, gdzie stracimy nawet 60min i więcej. Przy każdej atrakcji są wyświetlacze , na którym podaje się rzeczywisty czas oczekiwania na daną zabawę. Dlatego jeden dzień na cały Disneyland to zdecydowanie za mało. Mamy też ciekawe rozwiązanie, by trochę zyskać na czasie, a mianowicie tzw. FastPass. Jest to możliwe w przypadku najbardziej obleganych atrakcji i polega na tym, że w specjalnym automacie pobieramy bilecik, który określa nam półgodzinny przedział czasowy, w którym jeśli sie pojawimy, unikniemy kolejki i wejdzimy poza kolejnością z małą grupą. W tym czasie możemy już korzystać z innych atrakcji. Minus tego rozwiązania jest taki, że bilecik można wziąć tylko na jedną atrakcje w danym czasie. Dopiero po 2 godzinach można „zarezerwować” sobie kolejne miejsce w innym „ogonku”.

Za nim dojdziemy do szalonej zabawy, słów kilka o jeszcze istotnych wg mnie sprawach.

Jedzenie – park posiada mnóstwo restauracji i małych budek z przekąskami. Serwowane są tam głównie fast foody, ale można znaleźć też „domowy obiadek”;) Trzeba sie liczyć , że czekając na posiłek stracimy dobre 60 min jakże cennego czasu.Nie ma problemu z wniesieniem swoich ulubionych przekąsek, co jest istotne zwłaszcza przy małych dzieciach. Jeśli mowa o jedzeniu, super sprawą jest rezerwacja kolacji w restauracji Cafe Mickey. My robiliśmy to jeszcze przed wyjazdem, bo zainteresowanie jest ogromne. Telefonicznie zarezerwowaliśmy miejsca na daną godzinę i tak faktycznie było. O wyznaczonym czasie czekał na nas wolny stolik. Podczas kolacji towarzyszyły nam główne, najbardziej znane postacie Disney’a, które tańczyły, dosiadały się do kolacji, zaczepiały nas przy stole. Dzieci(my również) były przeszczęśliwe. Mieć wszystkich na wyciągnięcie ręki…Super wspomnienia!!!

 

 

Istotna sprawa! Sklepy z piątkami to istny zawrót głowy i mało kto się oprze różnym cudom, mniejszym i większym. Zwłaszcza kiedy wybieramy się z milusińskimi i zewsząd pełno „ochów” i „achów”, a ich zachwyt miesza się z magicznym zaklęciem: „Mamo, Tato…proszę, kup!!!”Zapas finansowy wskazany;)Sklepy są zarówno na terenie parku , jak i w części pomiędzy bramą główną a parkingiem. Asortyment, bardzo bogaty, jest identyczny, także nie warto marnować czasu i zaszaleć na zakupach po zamknięciu parku lub przed jego otwarciem.

 

Ograniczenia wiekowe? A co to takiego? Tutaj każdy znajdzie coś dla siebie. Każda atrakcja jest szczegółowo opisana, tzn. ile lat i jaki wzrost jest wymagany, by zabawa była bezpieczna. Obsługa zwykle tego skrupulatnie przestrzega, mierząc (zwykle dzieci, rzecz jasna) przed wejściem na daną karuzelę.

 

Eurodisneyland to kompleks 2 oddzielnch  parków – mniejszy Walt Disney Studios, który bardziej przypada do gustu starszym gościom oraz park główny Disneyland.

Zacznijmy od parku głównego. Po przekroczeniu bramy wejściowej wchodzimy na główną aleję , gdzie od początku cieszą nasze oczy kolorowe wystawy sklepów, wesołe postacie, z głośników dobiegaja znane z bajek Disney’a piosenki.

Zabawę czas zacząć!!!

Park główny podzielony jest na 5 stref:

1)MAIN STREET U.S.A – główna ulica parku, prowadząca do zamku Królewny Śnieżki. Wystrojem nawiązuje faktycznie do amerykańskiego miasteczka. Tu znajdziemy mapki i przewodniki jak poruszać się po ogromnym terenie. O godz. 18:00 (jeśli są zmiany usłyszymy o tym z głośników w kilku językach) odbywa się tutaj wspaniała parada wszystkich postaci Disney’a. Warto zarezerwować trochę czasu, nawet przyjść w okolice uliczki trochę wcześniej i zająć strategiczne miejsca wzdłuż krawężników. Mamy wtedy pewnosć,że my jak i nasze pociechy zobaczą z bliska, dotkną, przytulą przesympatycznych bohaterów wszystkich znanych nam bajek. Barwnemu korowodowi towarzyszy muzyka i tańce. Całość robi na prawdę ogromne wrażenie i uwierzcie mi, wszyscy wokół mają uśmiech na twarzach i z ciekawością wypatrują kolejnych uczestników parady.

 

Wieczorem natomiast, o 23:00 w okolicach zamku Śnieżki odbywa się zjawiskowy pokaz świateł i sztucznych ogni. Niesamowite widowisko!Warto wytrwać do końca!!!

2)FANTASYLAND czyli świat fantazji. Tutaj w centralnym punkcie stoi zamek Królewny Śnieżki. Która z młodych dam nie marzy o spacerze korytarzami takiego miejsca, by poczuć sie choć przez chwilę po królewsku?Pałac ten sam w sobie jest już atrakcją.

Tutaj też możemy zasiąść w obracających sie na spodkach filiżankach. Prędkość zawrotna, ale śmiechu i zabawy co nie miara;)

Znacie dziewczynę z Krainy czarów?W Disneyland’zie macie niecodzienną mozliwość by pobłądzić trochę w labiryncie jak Alicja, spotykając po drodze postacie i rekwizyty z jej świata.

 

W świecie fantazji jest też miejsce , gdzie zawsze ustawiają się gigantyczne kolejki. To Princess Pavilion, gdzie można stanąć oko w oko z księżniczką. Jedynym minusem jest to, że nigdy wcześniej nie wiadomo, która z księżniczek zaszczyci nas swoją obecnością.Mimo tego, że w naszych szeregach mamy małą wielbicielkę księżniczek, zdecydowaliśmy się na odwiedziny za kulisami w teatrze, gdzie główną rolę gra Myszka Mickey.Tutaj też nie obyło  się bez kolejki, ale czas szybko mijał, gdyż na wielkim ekranie emitowane były kreskówki. Warto było poświęcić czas, gdyż nagrodą było spotkanie, rozmowa i przytulaski w prywatnej garderobie najbardziej znanej myszki na świecie. Błysk radości w oczach dzieci – bezcenny. Z resztą my, stare konie tez mieliśmy nie lada gratkę;)

 

W Fantasyland znajdziemy jeszcze m.in. karuzelę Słonia Dumbo, wyruszymy w zaczarowaną podróż z Piotrusiem Panem czy Pinokio oraz zobaczymy świat w skali mikro z łodzi w It’s a small world.

3)DISCOVERYWORLD to świat odkryć naukowych, techniki i miłośników przestrzeni kosmicznej. W tej krainie na uwagę zasługuje podwodny świat rybki Nemo, Autopia, czyli tor samochodowy, który jest atrakcją głównie dla dzieci (samochody w stylu lat 50 – tych poruszają się po wyznaczonym torze, ale można samodzielnie dodawac gazu i hamować, wokół sygnalizacje świetlne, znaki drogowe, wszystko jak w realu)

Nie lada frajdą jest też udział w ratowaniu świata ze znamym z Toy Story Buzzem Astralem. Zabawa polega na strzelaniu laserowymi pistoletami z wagoników. Niby nic takiego, ale wszyscy wychodzą zadowoleni;)

4)ADVENTURELAND – idealne miejsce dla łowców przygód.Tutaj poznamy tajemnicę Indiana Jones, wpadniemy na kawkę(albo rum, dla pełnoletnich;)) do domku Robinsona Crusoe na potężnym drzewie. Spotkamy Jack’a Sparrow’a przy słynnym statku z „Piratów z Karaibów”, a także popłyniemy z nim w rejs. Atrakcja z piratami zabiera kolejną dobrą godzinę z powodu kolejki, ale przebiega ona w bardzo ciekawej scenerii , więc ta strata jest w jakiś sposób zrekompensowana. To rodzaj wodnej atrakcji, więc jeśli nie chcecie być mokrzy, nie siadajcie po bokach łodzi

5)FRONTIERLAND 

Tutaj numerem jeden jest kolejka górska Big Thunder Mountain. Typowy rollercoaster, duża prędkość, mnóstwo hałasu, niesamowite doznania. Nie korzystajcie po posiłku;)Dużo nagłych zahamowań może spowodować…sami wiecie co;)

Lubicie się bać?Jeśli tak, koniecznie musicie wstąpić do domu strachów Phantom Manor. Klimat iście grobowy, straszna muzyka, super animacje…działa na wyobraźnie. Niektóre dzieciaki wychodziły ze łzami i przerażeniem w oczach. Otoczenie domu utrzymane również w mrocznym stylu. Liczne płyty nagrobkowe, jęki duchów, pajęczyny….Aaaaaaaaaaaa:)

Na główny park poświęciliśmy cały dzień, od świtu do zmroku. Udało nam się skorzystać ze wszystkich atrakcji, niektóre nawet odwiedziliśmy dwukrotnie.

Dzień drugi, to głównie Walt Disney Studio, a także wybrane atrakcje parku głównego i szaleństwo zakupowe;)

 

W Walt Disney Studio najmłodszym spodoba się zapewne Klub Przyjaciół Myszki Mickey, gdzie w scenerii małego teatru postacie z tegoż programu wychodzą do dzieci „jak żywe”.Jest też Kubuś Puchatek, Mali odkrywcy itp.

Tutaj spotkać można również postacie z „Toy Story”, plac z zabawkami w olbrzymich rozmiarach, polecieć ze spadochronem, wsiąść na latający dywan z Alladynem czy poszukać Nemo na rollercoasterze, którego wagony obracają się wokół własnej osi(dla ludzi o mocnych nerwach).Do dziś czuję ścisk w żołądku:)) Jeśli Disney, to nie może zabraknąć ZygZaka McQueena czy poczciwego Złomka. Z bliska są jeszcze bardziej uroczy;)

Dla wcześniej urodzonych polecam Rock ‚n’ Roller Coaster, na którym szalonej jeździe towarzyszą dźwięki utworów Aerosmith czy Tower of Terror, gdzie siedząc w pasach spadamy z ogromna prędkością z wysokości 6 pięter!

W Walt Disney studio również odbywa się parada postaci w ciągu dnia, ale jest ona dużo skromniejsza od tej w głównym parku.

Tutaj na uwage zasługuje jednak pokaz kaskaderski zrealizowany na podstawie filmu Auta 2. Prowadzący zapraszają do uczestnictwa kogoś z widowni. Podobało się nawet ładniejszej części naszej rodziny, więc musiało być interesująco.

To były dwa szalone dni!Nikt nie marudził i nie będzie przesadą jak napiszę, że wszyscy mieli szczęście wymalowane na twarzy. Wizyta w Eurodisneyland Paris była niespodzianką dla naszych dzieci.To był strzał w dziesiątkę. Opuszczając teren parku byliśmy zmęczeni, ale pełni wrażeń i obiecaliśmy sobie, że jeszcze tu wrócimy! To cudowne miejsce na niezapomnianą, rodzinną zabawę! Sprawdźcie sami, a przekonacie się, że mam rację!!!

 

 

 

 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Parki rozrywki cz. III – Disneyland Paris

  1. Basia pisze:

    Bajecznie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *