Najwyższe, najdroższe, najbardziej luksusowe…NAJ…,czyli must-see w Dubaju cz. 1 Burj Khalifa

Jak już wcześniej wspomniałam, Dubaj słynie z wszystkiego co naj…Ograniczeniem tworzenia tych nieziemskich budowli nie są pieniądze, a jedynie ludzka wyobraźnia. Są miejsca, które będąc w tym niesamowitym mieście należy obowiązkowo odwiedzić. Tu z kolei ograniczeniem mogą być pieniądze;) Ale mieć na wyciągnięcie ręki coś, co do tej pory widziało się w kolorowych katalogach, programach podróżniczych i nie odkryć tego osobiście? To tak jakby być w Rzymie i nie widzieć Papieża;)

Odkrywać Dubaj można z przewodnikiem ( polscy przewodnicy są również) lub na własną rękę. Generalnie nie lubimy jeśli nam się coś narzuca, wolimy chodzić własnymi ścieżkami , więc oczywiste było, że i Dubaj rozszyfrujemy sami. Poza tym pochodzimy z Wielkopolski i zamiast wydać 1500zł na przewodnika, woleliśmy te pieniądze przeznaczyć na przyjemności i inne atrakcje;) Znając język angielski i podpierając się książkowymi przewodnikami nieskromnie powiem, że poradziliśmy sobie świetnie;)Założony plan został wykonany w 100%

Po pierwsze, Burj Khalifa(Burdż Chalifa) – najwyższy budynek świata.

Ma 828 m wysokości i 163 piętra. Oprócz tego jest  „naj” w jeszcze kilku kategoriach:

  • najwyższy wolnostojący budynek

  • najwyższy drapacz chmur

  • najwyżej położony klub nocny – 144 piętro

  • najdłuższa podróż windą

  • najwyżej położona restauracja

 

Burj Khalifa w całęj okazałości

 

Burj Khalifa może pomieścić 35 tys. osób. Ma ok 25 tys. okien, których mycie zajmuje 36 pracownikom około 4 miesięcy. W budynku jest 2909 schodów, 8 schodów ruchomych i 57 wind.

Otwarcie tej niebotycznej konstrukcji nastąpiło 4 stycznia 2010 roku i towarzyszył temu pokaz 10 tysięcy sztucznych ogni.

Wewnątrz mieszczą się m.in. pokoje hotelu Armanii, ekskluzywne rezydencje, biura, restauracje, tarasy widokowe(na 124 i 148 piętrze)

Wejście do budynku znajduję się w centrum handlowym Dubai Mall. Bilety można zakupić już wcześniej przez internet i odebrać jedynie wejściówki w dzień odwiedzin. Po pierwsze jest trochę taniej, po drugie  unikamy kolejek. Najbardziej oblegane są godziny wieczorne i bilety na tę porę rozchodzą się najszybciej.

Przygodę czas zacząć

 

I teraz pytanie podstawowe: wjeżdżać na 124 piętro, czy At the Top, czyli 148? Różnica w cenie jest ogromna. Na jednym i drugim poziomie są tarasy widokowe. My również mieliśmy dylemat, ale na szczęście z mężem podeszliśmy jednakowo do sprawy. Być w najwyższym budynku świata i nie wjechać na jego szczyt???To trochę jak jedzenie ciastka za szybą;) Zaszaleliśmy! Wykupiliśmy wjazd na sam szczyt. W tej opcji nie ma różnicy czy bilet jest dla dziecka czy dorosłego. Wszyscy płacą jednakowo. Koszt takiej przyjemności to ok 500 AED, czyli ok. 500zł dla 1 osoby.

 

 

Od samego  wejścia gośćmi opiekuje się ktoś z obsługi. Najważniejsze sprawy organizacyjne omówione są przy soczku i ciasteczkach daktylowych. Potem następuje przejazd ruchomym chodnikiem, gdzie można obejrzeć po drodze informacje na temat powstawania Burj Khalifa. Następnie goście przewożeni są windą z prędkością 9m/s na szczyt. Na 148 piętrze można przebywać poł godziny, jednak nie spotkailiśmy się, by ktoś z obsługi tego pilnował i sprawdzał. Jeśli napatrzymy się na świat z góry, można zjechać na 124 piętro i tam pobyt jest nieograniczony czasowo.

 

Przejście do windy, gdzie przedstawiona jest historia powstania budowli

 

Najszybsza winda świata – 10m/s. Tylko obsługa ma dostęp do tych magicznych guziczków

 

Z Ziemii do nieba…

 

Mała część ludzi zaangażowanych w budowę Burj Khalifa

 

Burj Khalifa w Księdze Rekordów Guinness’a

 

Taras widokowy na 148 piętrze jest wysunięty na zewątrz budynku i otoczony szklaną ścianą. Stąd roztacza się nieziemska panorama całego Dubaju. Dodatkowo krajobraz można podziwiać przy pomocy specjalnych teleskopów. Umożliwiają one obserwację jak dane miejsce wygląda o różnych porach dnia, jak przedstawia się teraz, a jak wyglądało kilka lub kilkaset lat temu. „Ochów” i „achów” naszych nie było końca. Widoki zapierały dech w piersiach. Było warto!!!

 

Widok z 148 piętra

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zabawa teleskopami

 

 

Wiatr we włosach;)

 

 

Mieć u stóp cały świat…

 

Pozostaje jeszcze pytanie, którą porę dnia wybrać! Większość wjeżdża na górę żeby podziwiać zachód słońca i Dubaj w blasku świateł. My wybraliśmy godzinę 13:00. Kierowaliśmy się wskazówkami na temat pogody, z których wnioskować można było, że o tej godzinie poranne mgły lub chmury już się rozchodzą, a smog, który czasem pojawia się nad miastem w godzinach popołudniowych jeszcze nie przysłania cudownej panoramy. I nie żałujemy! Wszystko było widać jak na dłoni!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Najwyższe, najdroższe, najbardziej luksusowe…NAJ…,czyli must-see w Dubaju cz. 1 Burj Khalifa

  1. Jan pisze:

    Mega,jakbyśmy tam byli,kusząca relacja.Nie ma odwrotu,trzeba polecieć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *